Z okazji kolejnej wycieczki w "dalekie nieznane", w tym wypadku do Japonii, chciałabym się podzielić moimi doświadczeniami.
Blog zapewne odkryją głównie najbliżsi znajomi, rodzina i przypadkowi goście - mam nadzieję, że te bazgroły na coś się Wam przydadzą! A jeśli nie, to chociaż się uśmiechniecie :)
Od dawna marzył mi się wypad do Japonii, nie jednego bloga przeczytałam, nie jednej osoby pytałam co i jak i nie jednego znaku kanji próbowałam się nauczyć! Nie jest to więc wycieczka z zupełnie "pustą" głową bez stereotypów i bez przygotowania.
Nie wiem, czy będzie to bardziej przeszkodą niż atutem, czas pokaże.
Polecimy we trzy osoby, dwóch panów i ja.
Od dawna wybieramy termin, dopiero niedawno udało nam się osiągnąć w tym temacie porozumienie - 3 tygodnie zaczynając od 28 marca. Mamy ogromne nadzieje ujrzeć kwitnące wiśnie <3!
Nie mamy pojęcia jeszcze co konkretnie zobaczymy, gdzie będziemy spać itp, ale jeszcze trochę czasu zostało na planowanie.
Póki co przeszukuję internet w poszukiwaniu przydatnych informacji, a jest tego sporo! Wymyśliłam, że będę przyczepiać do tablicy korkowej wszystko, co uznam za godne zapamiętania, a co pewnie wyleci mi za kilka dni czy tygodni z głowy.
Postaram się w miarę szczegółowo opisywać wszystko, pewnie w przyszłości pojawi się więcej zdjęć niż ściana tekstu...
Tak więc już teraz rozpoczynam wycieczkę - zaczynając od internetu, książek i dobrych ludzi :)
Więcej szczegółów wkrótce!