piątek, 27 marca 2015

No i się zaczęło.

Gdzieś głęboko w głowie wiedziałam, że zabraknie mi czasu.
Miałam super wielkie plany, przygotowane materiały, poukładane i przygotowane rzeczy do tego wpisu... Rzeczywistość jest jednak brutalna i ledwo wyrobiłam się z pakowaniem!
Na szczęście do podróży nie trzeba wiele - nocleg, pieniądze, może jakaś bielizna ;) resztę znajdziemy łatwo na miejscu.

Tu i teraz rozpoczyna się moja podróż.

Właśnie jadę do Warszawy, jutro samolotem udam się do Japonii z przesiadką w Katarze.

Pierwsze wrażenia:
Wow! Jak to pendolino gładko startuje :D
I jakie ładne widoki za oknem: lekka mgiełka unosząca się nad polami. Malbork jest naprawdę urokliwy.

Do później!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz